Witam fanów eL muzyki.....
Widzisz wersję archiwalną wątku "Witam fanów eL muzyki....." z forum forum.studio-nagran.pl/
STUDI - 2008-08-13, 14:33
Witam
Ma już sporo latek, wychowywałem się na muzyce prezentowanej w III PR - tej dawnej trójce sprzed stanu wojennego (potem to już nie ta sama trójka ) W zasadzie to trzech prezenterów i ich audycje mnie ukształtowały muzycznie: Jerzy Kordowicz - tak jego audycje, potem Piotr Kaczkowski (Minimax w czwartki, Muzyczna poczta UKF w środy, południowa środowa audycja w tonacji Trójki oraz niedzielne Zapraszamy do Trójki....) trzecim to Wojciech Mann.
Od niemalże szczenięcych lat - dokładniej lat szkoły podstawowej jedną z fascynacji muzycznym była muzyka elektroniczna i instrumentalna. Na pierwszym miejscu Tangerine Dream. Do tego Kraftwerk, J.M. Jarre - ale mi przypadł do gustu tylko dwie płyty Oxygene i Equinoxe. Vangelis - za sprawą Spirali oraz dwóch kompozycji z Albedo 0.39.
Muzyka instrumentalna - no cóż Dzwony rurowe .... ale zaraz po nich zdobyta przez kolegę rewelacyjna Sarabanda Johna Lorda (polecam). Trochę szkoda tylko tych taśm szpulowych z tamtego okresu... ale sradziono mi je wraz z kultowym M2405S...
Lubiłem wszelkie solówki klawiszowe u innych wykonawców. Czasy liceum - Genesis i wyczyny Tony Banksa w Cinema Show i Firth of Fifth. Znacznie poźniej przyszła kolej na Śnieżną gęś Camel...
Koncerty w moim mieście (nazwa 'dwuliterowa' jedno z dwóch takich w Polsce - - uć i ęk) w słynnym roku 1983 - tj Klaus Schultze latem oraz Tangerine Dream w grudniu obowiązkowo zaliczyłem.
W czasz podstawówki - często u kolegi przesiadywaliśmy słuchając - właśnie - mandarynkowego snu...
Czasy studiów - fascynacja mrocznym 4AD....
Inna muzyka: Emerson Lake and Palmer, UK, Asia, Yes, King Crimson, Genesis (ten stary Genesis z Gabrielem i Hackettem), Marillion (z Fishem), The Police, Dire Straits, stary Queen , stara ELO....
Inne zainteresowania. No cóż jedno ma z tym forum coś wspólnego - chociaż słowo - elektronika - ale ta ery lampowej. Kto pamięta te zielone magiczne oczka?

Magia lamp - to dla przykładu środek 'skromnego' stereofonicznego radia - 12 lampek niczym w TV lampowym ....:

Bydlę duże - ale jak brzmi odtwarzany przez nie dźwięk....
A dwa małe wzmacniacz lampowe napędzają moje kolumny... jeden z nich na militarnych radzieckich subminiaturowych lampach.

I prototyp który czeka na trochę wolnego czasu aby go zrealizować w formie nadającej się do uzytku:

Następne hobby - TV Sat. Pamiętam -piękne- czasy D2-MAC - super jakość obecna 'syfrowa' jakość nawet w HD (udawanym najczęściej) to już nie to samo.
Ostanie najdziwniejsze hobby - zamiast słów po prostu zdjęcie tego co posiada mój kolega:

Obydwa to jego własność. Ten w głębi jeżdżący (nawet ponad 80km/h) a drugi aktualnie na ukończeniu - pełna odbudowa wagonu silnikowego na bazie zachowanego pudła doczepy).
To tyle, chyba ze ktoś ma jakieś pytania.
Pozdrawiam wszystkich Tomek
Konrad.Kucz - 2008-08-13, 14:37
Że się spytam.............. bo nie kumam. Jak to własność? Ale gdzie on tym jeździ?
Stefan - 2008-08-13, 14:44
Nieważne czy jeździ legalnie czy nie - wstawić do niego te analogowe wzmacniacze i fru ! TRAMWAJ ELEKTRONICZNEGO ROCKA !
na początek oczywiście TŁE (Trans Łódź Express)
leptoptelis - 2008-08-13, 15:13
Mieliśmy kiedyś w domu takie radio z zielimym oczkiem. Fajnie się zmieniało jak się pokręciło gałką. Działało długie lata aż potem już nie można było nigdzie brakujących lamp dokupić. Nie było jeszcze Allegro.
Takie radio choć stare grało naprawdę nieźle.
Wtiaj
Konrad.Kucz - 2008-08-13, 15:19
W Warszawie jest taki kilkukilometrowy tor kolejowy. Uczą się na nim młodzi. Kiedyś chciałem czołg T34. Ale gdzie bym nim jeździL?
STUDI - 2008-08-13, 15:20
Że się spytam.............. bo nie kumam. Jak to własność? Ale gdzie on tym jeździ?
Po torach tramwajowych. Łódź oddziedziczyła po ŁWEKD linie podmiejskie.
Linia do Ozorkowa (najdłuższa) - tu najniższe koszty jazdy, tory na terenie Łodzi to własność miasta a nie przewoźnika, linia do Lutomierska - najśliczniejsza - ale w posiadaniu najmniejszej spółki - najdroższy wjazd na nią... Do tego linia do Pabianic zagrożona likwidacją.
Mamy trzech przewoźników mających tramwaje.
Korzystanie z torów i energii - opłata ryczałtowa - stawka godzinowa. Do tego stawa dla motormana (musi prowadzić osoba z uprawnieniami - podczas jazdy można sobie samodzielnie pokręcić korbami) no i płata OC (ubezpieczyciel zaoferował składki miesięczne z możliwością zawieszania okresowego ubezpieczenia)
(edycja - sorry - proxy server usilnie ignorował fakt że jednak prosto poszedł pomimo tego ze firefox się zwinął.....). Zdjęcia są nieco dalej.
Konrad.Kucz - 2008-08-13, 15:48
Ooooooo! Piękne!!!!!
Nareszcie coś ciekawego na forum
fantomasz - 2008-08-13, 15:53
Mhmm... łódzkie tramwaje, najpiękniejsze w Polsce. Cudnie wyglądała kiedyś 17 na Stokach, albo 4 na Pomorskiej - widzieliście teledysk do Luciolli Manaamu? To właśnie tam. Uwielbiam łódzkie tramwaje - mógłbym jeździć od (UWAGA!) krańcówki do krańcówki.
Reszto świata! Krótki konkurs - co to jest krańcówka?
STUDI - 2008-08-13, 16:30
Mieliśmy kiedyś w domu takie radio z zielimym oczkiem. Fajnie się zmieniało jak się pokręciło gałką. Działało długie lata aż potem już nie można było nigdzie brakujących lamp dokupić. Nie było jeszcze Allegro.
Takie radio choć stare grało naprawdę nieźle.
Wtiaj
Problem z dostępnościa lamp ?
Dostępność lamp. hmm jak ktoś ma radio z początku lat 30-tych to niech trochę poczeka.
Jeden z moich znajomych w domu produkuje sobie lampy (takie zajęcie dla zabicia wolnego czasu - inni siedzą z pilotem przed telewizorem a on bawi sie swoją domową fabryczką umieszczoną w kuchni ):




to tzw. NIXIE - czyli neonówka wyświetlająca różne znaki:


odpompowywanie lampy:

i sam wytwórca podczas pracy:

Myślicie że układy scalone to tylko i wyłącznie era po wynalezieniu tranzystora?
Jesteście w błędzie. Oto jedna z lamp Loewe - opracowanie z końca lat 20 XX wieku, która oprócz kilku systemów lampowych
ma jeszcze wewnątrz oporniki i kondesatory połączone praktycznie w kompletny układ
odbiornika radiowego:

Schemat dla ciekawskich - w tym przypadku użyte są takie dwie lampy - układy scalone:

I na koniec - czyż nie jest śliczny ten tuner UKF wykonany na wojskowych lampach subminiaturowych oraz tzw nuwistorach (specjalna konstrukcja lamp w kubkowej obudowie metalowej która z racji użytych materiałów była wysoce niezawodna i długowieczna):

fantomasz - 2008-08-13, 16:38
Zrobisz karierę na tym forum
STUDI - 2008-08-13, 16:38
Mhmm... łódzkie tramwaje, najpiękniejsze w Polsce. Cudnie wyglądała kiedyś 17 na Stokach, albo 4 na Pomorskiej - widzieliście teledysk do Luciolli Manaamu? To właśnie tam. Uwielbiam łódzkie tramwaje - mógłbym jeździć od (UWAGA!) krańcówki do krańcówki.
Reszto świata! Krótki konkurs - co to jest krańcówka?
To dodam do tego jeszcze nasze lokalne słowa jak angielka i migawka.
Jazda od krańcówki do krańcówki? Ależ proszę bardzo od Pabianice/Wiejska do Ozorkowa. Jakieś 44 km. Blisko 2 godzinki jazdy.
[ Dodano: 2008-08-13, 16:48 ]
Prośba do moideratora/admina - myślę że jest godne by zawitało to w lepszym miejscu na forum. Jest to cytat postu z forum TRIODA opisujący syntezator lampowy:
Jest to pierwszy syntezator - tzn elektroniczny instrument pozwalający na kształtowanie brzmienia w szerokim zakresie, w dodatku polifoniczny (72 głosy).
Budowany przez firmę Hammond w latach 1939-1941, wyprodukowano ok. 1000 egzemplarzy.
Instrument w sumie zawiera bodajże 174 lampy. Zbudowany jest w technologii popularnej później w organach elektronicznych i stringmaszynach - dwanaście generatorów najwyższej oktawy, plus oktawowe dzielniki częstotliwości.
Generator obwiedni głośności typu ASR - Attack, Sustain, Release. Niestety nie umożliwia indywidualnej regulacji każdej z faz, ale ma siedem predefiniowanych kształtów.
Każdy klawisz posiada swój własny generator/dzielnik, VCA i generator obwiedni. Następnie sygnały są miksowane i przepuszczane przez zespół pięciu filtrów - dolnoprzepustowy, trzy pasmowoprzepustowe (zwane resonators) i górnoprzepustowy - coś w rodzaju korektora. Można również domiksować sygnał bezpośredni.
Instrument ponadto posiada lampową końcówkę mocy napędzającą dwa głośniki 12' oraz również lampowy zasilacz stabilizowany dostarczający m.in symetrycznego napięcia +-300V.
A oto link do strony prezentującej ten arcyciekawy instrument przy okazji jego renowacji i uruchamiania - http://discretesynthesizers.com/nova/intro.htm
Są tam również linki do starych nagrań na których występuje Novachord.
Rzecz o tyle ciekawa, że instrument ten spełnia rzeczywiście wszystkie kryteria by uznać go za syntezator polifoniczny - wyprzedza on monofoniczne konstrukcje Mooga o ponad 20 lat, zaś pierwsze powszechnie dostępne syntezatory polifoniczne o niemal 40 lat (Yamaha CS80, Prophet 5 czy Polymoog to końcówka lat '70 )...
link do wątku z tym postem: http://www.trioda.com/for...+lampowy#p69170
Polecam
smith - 2008-08-13, 20:28
Reszto świata! Krótki konkurs - co to jest krańcówka?
Stary, to słowo mnie rozbroiło, jak się przeprowadziłem do Łodzi. Podobnie "migawka"
fantomasz - 2008-08-13, 20:29
Ale powiedz sam, są genialne w swej precyzyjności
STUDI - 2008-08-14, 09:49
Angielka to wszędzie indziej w Polsce - bułka paryska.
Bułka paryska - nazwa całkowicie nie znana w Łodzi do lat 90-tych.
Angielka jak dotąd nigdzie indziej w Polsce.
To słowo u nas ma korzenie jeszcze XIX-wieczne
Migawka - bo nią się można wymigać kanarowi.....
Krancówka - to stąd że w Łodzi nie było w zasadzie pętli (a i autobusów tez nie było do 1948 roku) - tylko weksle i trójkąty.
Pierwsza pętla - Lutomiersk 1931 rok (ale to nie Łódź). Następne zbudował okupant hitlerowski:
Zgierz, Julianów (nieistniejąca), Chojny (tyle że w 1967 przełączyli ją ze Rzgowskiej na Kilińskiego) i Pl. Niepodległości (mocno dziś okrojony).
W jakimś mieście funkcjonuje podobne słowo - końcówka.
Nasz język zatraca przez działania -niestety- niektórych polonistów - zdolność tworzenia nowych słów.
interface - była kiedyś piękna propozycja - międzymordzie - genialne nieprawdaż?
odtwarzacz CD - proponowano m.in. płytofon - a funkcjonuje potocznie kompakt disk (wrrr)
w latach 70-tych nastał era tworzenia długich równoważników zdań zamiast słów do nazywania nowych przedmiotów, pojęć, usług.
- przyłączacz elektryczny obustronnie odłączalny,
- zwis męski
Niestety nasz jeżyk umiera.
leptoptelis - 2008-08-14, 10:19
interface - była kiedyś piękna propozycja - międzymordzie - genialne nieprawdaż?
odtwarzacz CD - proponowano m.in. płytofon - a funkcjonuje potocznie kompakt disk (wrrr)
no właśnie. Np hamburgera można by nazwać mięsbułkerem po polsku
[ Dodano: 2008-08-14, 10:21 ]
A jak byłem w Czechach, to tam hotdog to jest "parek w roholiku" czy jakoś tak podobnie.
Jamick - 2008-08-14, 13:45
Witam ,
A jeżeli chodzi o język Czeski jak tu kolega wyżej nadmienił to jest tam wiele określeń które są przetłumaczone na język Czeski, i nie są tam naturalizowane angielskie słowa.
Jak już np. wyżej wspomaniny "parek v rohliku" czy też "počitač " czyli komputer ,
włąściwie jest to dosłownie przetłumaczony z angielskiego "obliczacz" ;D
Ale "zwis męski podgardlany" był wg. mnie ciekawym pomysłem
Ja od jakiegoś czasu walczę u siebie s tzw bohemizmami
Jakoś za często pożyczam sobie z języka czeskiego słowa i święcie przekonany że są polskie używam przy rozmowach ;D
Ale za to na prawie każdym spotkaniu słyszę to nieśmiertelne "ale pan ładnie po polsku mówi"
mirror - 2008-08-15, 20:22
Witam na forum. Mnie interesują oprawy uliczne, lampy różnego rodzaju np. rtęciowe.
SGS 203 z okna mojego pokoju.

Wolę klasyki np. OZR 250-3 z LRF (lampa rtęciowa)

jaclaw - 2008-08-15, 21:32
witam
i pozdrawiam sąsiada
bleef - 2008-08-16, 14:15
Witam i gratuluje ciekawych zainteresowań,pozdrawiamy
STUDI - 2008-08-18, 09:29
Czeski....
źeleznica, dráha - kolej
nadráźi - dworzec;
vlak - pociag, osobní vlak (popularnie osobak) - poc. osobowy,
spěąný vlak. - poc. przyspieszony,
rychlík, - poc. pospieszny
rýchlodráha, rýchla źeleznica - szybka kolej
pokladna - kasa,
jízdenka - bilet;
nástupiątě - peron
vydej jízdenek ve vlaku - sprzedaż biletów w pociągu
zastávka - przystanek
zastávka na znamení - przystanek na żądanie.
tlačitko - przycisk
sleva - zniżka,
sleva pro skupiny - zniżka grupowa
plati - ważny w kontekście obowiązujący...
električka - tramwaj
doprava - transport, komunikacja
mestská hromadná doprava - komunikacja miejska....
vozidlá - pojazdy
[ Dodano: 2008-08-18, 09:34 ]
no właśnie. Np hamburgera można by nazwać mięsbułkerem po polsku
Słowo bułker już u nas w Łodzi funkcjonuje - jako nazwa rodzaju hamburgera produkowanego przez jednego z lokalnych drobnych prywaciarzy.
yeske - 2008-08-18, 11:25
A jak jest po czesku popsuty/zepsuty?
STUDI - 2008-08-19, 15:41
Po czesku: rozbity
Zdaje się że po słowacku: poruhany
Jamick - 2008-08-20, 12:25
No po Czesku to albo "poruchany" albo "rozbity"
z dalszych "ciekawych" to: odbiór - "odbyt" albo zakonnica - "jeptiąka"
Awaria w dziale zbytu jest ciekawe ;D " Porucha v odděleni odbytu"
Ale uwaga to samo działa i w drugą stronę
W Czechach pies zdecydowanie nie "merda" ogonem , i napewnie się nie "szuka" (ąuka)
Kiedyś nawet ku uciesze moich kolegów złożyłem do kupy niewinne zdanie " Pies szukał swojego Pana a kiedy go znalazł to merdał ogonem "
Oj to był ubaw....
Geronimo - 2008-08-20, 15:07
lody-zmarzlina
PSS-270 - 2008-08-20, 15:23
[color=orange]Jest to pierwszy syntezator - tzn elektroniczny instrument pozwalający na kształtowanie brzmienia w szerokim zakresie, w dodatku polifoniczny (72 głosy).
Budowany przez firmę Hammond w latach 1939-1941, wyprodukowano ok. 1000 egzemplarzy.
<skip>
To jest fantastyczne!! Wlasnie przegladnalem cala strone i slucham fragmentow wspolczesnych, zrobionych przez tego faceta.
Niewiarygodne, ze to urzadzenie pochodzi z 1938 roku.
STUDI - 2008-08-20, 17:50
PSS-270:
Widzisz, kiedyś robiono rzeczy tak aby był możłiwie jak najtrwalsze.
Całkowite przeciwieńśwto obecnej mody na buble które jeśłi nie chcą się zepsuć w określonym momencie (tuż po zakończeniu okresu gwarancji ) to maja wbudowane w steriniki liczniki liczące ile razo użyto jakiejś funkcji. Po przektroczeniu okreslonej przez peroducenta liczby urządzenie przesataje działać.
Czyli produkcja nietrwałych bubli lub zaprogframowanych na samodestrukcję urządzeń to dziś norma - ciekawe ze w czasach PRL'u krytykowano i piętnowano to co obecnie widzimy w supermarketach.....
Np. telewizor - droga plazma padnie po mneijs wiećej 6 latach. W LCD w podobnym okresie czasu zdechnie lampa podświetlająca. A przypomeinićże te niby zawodne telewizory lampowe - projektowano tak że był zestaw podzespołów okresowo wymienianych a sam telewizor potrafił przegrać dziesiątki lat....
I jeszcze jedno - jakbyś przegłądał podręczniki elektroniki to zdziwiłbyś się że wiele układów opisywanych z użyciem wzmacniaczy operacyjynch, bramek, układów cyfrowych powstało w epoce lamp i to nawet w latach 30-tych. Nawet obecnie promowane jako najnowsze rozwiązania np w świecie audio faktycznie mają już dziesiątki lat ...
PSS-270 - 2008-08-21, 13:52
Wcale mnie to nie dziwi, mam podobne odczucia.
leptoptelis - 2008-08-21, 14:42
jakbyś przegłądał podręczniki elektroniki to zdziwiłbyś się że wiele układów opisywanych z użyciem wzmacniaczy operacyjynch, bramek, układów cyfrowych powstało w epoce lamp i to nawet w latach 30-tych. Nawet obecnie promowane jako najnowsze rozwiązania np w świecie audio faktycznie mają już dziesiątki lat
tak to jest zmieniła, się tylko technologia. Ale w tym nic dziwnego. Prawie cała wyższa matematyka to dokonania naukowców z XVII i XVIII wieku. I na tym się to wszystko opiera.
Stefan - 2008-08-21, 20:08
Mam propozycje aby STUDI poprowadził (tak jak np nasz "recenzent" ) osobny kącik pt: "Porady klienta-użytkownika RTV-AGD" To sie chyba nam opłaci...
STUDI - 2008-08-26, 13:39
Recenzje RTV?????? No tak ale trzeba mieć sporą liczbę sprzętu do testów. Meiszkanie mam raczej mało pojemne wiec magazynu nie da się tam urządzić
Na razie zająłem si eprzygotowywaniem materiałów audio na płytach DVD-Video. Najbardziej czasochłonny to samo projektowanie menu, zależności pomiędzy menu, schematów, klatek złożonych ze still images podczas odtwarzania audio (zaweiarja szczegółowe info o odtwrzanym utworze) przejść pomiędzy obiektami ekranowymi itd... W końcu dorwałem poprawnie działającą wersję DVDLab Pro 2.
Na razie jedna kompilacja jest gotowa - Emerson Lake & Palmer - albumy studyjne z lat 1970-1978 (audio LPCM 48kHz 16bit).
Jako druga - albumy studyjne Yes od The Yes Album do Drama (wraz z niewydanym niedokończonym materiałem potocznie nazywanym Paris Session z 1979 roku).
Wracajac do ELP - ma ktoś płytę Emerson Lake and Powell?
Pozdrawiam i wracam do DVDLab Pro 2....
JotDe - 2008-08-26, 19:48
Wracajac do ELP - ma ktoś płytę Emerson Lake and Powell?
mam, ale na analogu
STUDI - 2008-09-01, 17:36
Analog - nie - za dużo zabawy z edycją nagrania....
STUDI - 2008-09-10, 13:11
Wracam do zabytkowych instrumentów elektronicznych. Oczywiście lampowych.
Wurlitzer SideMan - 1950 rok - pierwszy elektroniczny automat perkusyjny
http://www.synthmuseum.com/wurl/wursideman01.html
http://pl.youtube.com/watch?v=QLgyQG8Pu8s
Polecam.
Witam serdecznie wszystkich użytkowników tego forum.
Witam :D nowa wśród Was xD
WITAM CIEPLUTKO WSZYSTKICH FANTASTYCZNYCH LUDZI...
Witam wszystkich wszem i wobec
Witam Serdecznie Forumowiczów.DigitalSimplyWorld
Witam zapraszam do odsuchu
Witam! Gratulacje dla Fantomasza.
Witam wszystkich Was
Witam Was wszystkich!!!!
Witam i pozdrawiam wszystkich...
total commander key
cwiczenia;na;rowerku;20;12;8
prognozowanie gospodarcze cieslak
depresja forum
komentarze do wloczykijowej zygmuntowki
archiwum x dc
29 zlot motocyklistow chocen
mbank;tabela
zapalenie pecherza jak z tym skonczyc raz na
Zestaw tematów z for dyskusyjnych : Index